Pierwszy sprawdzian Monarchs

23 marca 2018

W sobotę o godzinie 13:00, na stadionie KS Avia Kamionki w Kamionkach, rozegrany zostanie mecz 1. kolejki Topligi. Kozły Poznań podejmą Monarchs Ząbki i tym samym obie ekipy rozpoczną rywalizację o pierwsze, oficjalne Mistrzostwo Polski.

Gospodarz: Kozły Poznań (0-0)
Gość: Monarchs Ząbki (0-0)
Data i godzina: 24 marca, godz. 13:00
Stadion:  Stadion KS Avia Kamionki, ul. Mieczewska, Kamionki
Liga: Topliga
Bilety: wstęp bezpłatny

Sobotni mecz, który rozegrany zostanie w Kamionkach – z powodu problemów logistycznych w Poznaniu – jest największą niewiadomą dla wszystkich kibiców. Kozły Poznań powracają do najwyższej klasy rozgrywkowej po roku rozbratu, podczas gdy Monarchs debiutują w swoim pierwszym roku działalności. Nikt nie ma jednak wątpliwość, że obie drużyny będą poważnym zagrożeniem dla reszty stawki.

Poznanianie wracają na najwyższy szczebel rozgrywek po roku spędzonym na jego zapleczu, PLFA I. W tym czasie zmienili trenera głównego, który od razu wprowadził do zespołu porządek i zarazem rozsądek. Choć wcześniej nie miał doświadczenia w prowadzeniu sztabu szkoleniowego, dokonał zmian niczym nieprzejednany rutyniarz. Drużyna, w której roiło się od dumnych, niekiedy wręcz nietykalnych, weteranów, została natychmiast uporządkowana i odmłodzona talentami najwyższych prób. Rewolucja dotknęła również zarząd, który został całkowicie zmieniony. Po 12 latach, ze stanowiska Prezesa Zarządu zrezygnował Bartosz Wika, a więc założyciel i „ojciec” jednego z najstarszych futbolowych klubów w naszym kraju. Jego miejsce zajął Szymon Barczak – wielokrotny reprezentant Polski, żywa legenda i duma organizacji, której jest wiernym wychowankiem.

Sam zespół nie stracił praktycznie żadnego zawodnika, a jedynie się wzmocnił. Najgłośniejszym transferem był powrót Łukasza Laua, weterana Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego, który ostatni rok spędził w prestiżowej German Football League występując w Marburg Mercenaries. Po czterech latach, do Poznania wróciło również rodzeństwo Kłoskowskich, którzy mają za sobą epizod w Panthers Wrocław. Filip zajął stanowisko koordynatora ataku, kiedy jego brat, Jakub, wzmocnił korpus skrzydłowych. Niestety, kontuzja kolana, której doznał na treningu wyklucza go z nadchodzącego meczu i stawia pod znakiem zapytania resztę sezonu. Bezcennym wzmocnieniem może okazać się również Jędrzej Rudnicki, który po półtora rocznej przygodzie w Zagreb Patriots (Chorwacja) ponownie ubierze strój Kozła, gdzie rozpoczął swoją karierę i dumnie reprezentował niebiesko-białe barwy przez 5 lat.

- Skrupulatnie i z dbałością o najmniejsze szczegóły przepracowaliśmy sezon przygotowawczy, więc jesteśmy w pełni gotowi do pierwszego meczu. Jednocześnie podchodzimy do niego z pełnym szacunkiem i respektem do rywala, jednak liczymy na zwycięstwo. - zapowiada Krzysztof Stachowski, rzecznik prasowy Kozłów Poznań. - Nasz nowy trener i koordynator ataku, Filip Kłoskowski, wprowadził wiele ciekawych rozwiązań, które mogą zaskoczyć naszych przeciwników. - dodaje po chwili.

Monarchowie z Ząbek, to klub, który dopiero rozpoczyna swoją oficjalną przygodę z Polską Ligą Futbolu Amerykańskiego, lecz tylko pozornie. Organizacja ta powstała w wyniku połączenia dwóch drużyn, Warsaw Dukes i Crusaders Warszawa. Owe połączenie się pozwoliło stworzyć znakomicie zbilansowany i uzupełniony skład oraz doświadczony sztab trenerski. Trenerem głównym mianowano Phillipa Dillona, którego doświadczenie liczy sobie niemal 30 lat i który w przeszłości stawał już na topligowym podium. U jego boku zobaczymy też Olafa Wernera (koordynator obrony), który zasłużył się, m.in. dla reprezentacji Polski.

Największej siły Monarchów upatruje się w formacji ataku. Ma być bardziej zbilansowana pomiędzy akcjami biegowymi a podaniowymi. Jej przygotowaniem zajął się Jason Abney, który przygodę z warszawskim futbolem zaczynał w 2012 roku, jako trener główny nieistniejącej już drużyny Warsaw Werewolves. Następnie w wyniku fuzji Werewolves - Eagles B został koordynatorem ofensywy w Warsaw Dukes. Dawid Chmielewski, Aleksander Jacek, Witold Szpotański, Bartosz Zapendowski, Dominik Krzak, Bartosz Murzyn, Aleksander Powar, Jan Kadzikiewicz, to tylko nieliczne nazwiska zawodników, na których warto zwrócić uwagę. W składzie nie brakuje również obcokrajowców różnych zakątków świata. Yurii Suvorov i Denys Pestriakov to dwóch świetnych biegaczy, którzy wcześniej zbierali swoje doświadczenie w barwach Warsaw Dukes. Anthony Lowrey, tight end z Wielkiej Brytanii, również zaczynał swoją przygodę z futbolem u Książąt. Artem Nitiewski, linebacker oraz safety z Białorusi, pierwszy mecz rozegrał w barwach Mińskich Litwinów w 2011r., w 2013 roku dołączył już do Warsaw Eagles, a w 2015 r., ostatecznie, przeprowadził się do Dukes. Ostatni z obcokrajowców, Jaren Christopher Williams, to amerykański zawodnik, który zagra na pozycji rozgrywającego i wiąże się z nim ogromne nadzieje.

- Każdy z zawodników, którzy wyjdą na boisko w sobotę w barwach Monarchs, będzie walczyło nieprzerwanie do ostatniego gwizdka. Jestem pewien swoich braci z drużyny, mentalnie jesteśmy gotowi! Jesteśmy skoncentrowani i głodni gry. Kozły są świetnym klubem z wieloletnią historią i wieloma utalentowanymi zawodnikami, dlatego jesteśmy jeszcze bardziej podekscytowani. - zapowiada pełen optymizmu Artem Nitiewski, linebacker Monarchs Ząbki.

Dla klubu z Ząbek, sobotnie spotkanie, będzie równocześnie napisaniem pierwszych wersów w księdze swojej sportowej historii. Dla gospodarzy nie będą łatwym przeciwnikiem, ponieważ nikt nie wie czego można się po nich spodziewać. Podobne odczucia mogą mieć jednak i goście, którzy z Kozłami nie mieli wcześniej styczności, a Ci zapowiadają nieszablonowe rozwiązania w swojej grze.

Jakub Kaczmarek
j.kaczmarek@plfa.pl
Biuro Prasowe PLFA