Konsekwencje przerwania meczu przez Steelers

12 cze 2013

11 maja br. mecz Kozły Poznań – Zagłębie Steelers Interpromex nie został dokończony z racji tego, że w połowie trzeciej kwarty przy stanie 39:7 na korzyść drużyny z Wielkopolski zespół gości odmówił kontynuowania gry, a zawodnicy na polecenie trenera zeszli z boiska.

Decyzją Komisji Dyscyplinarnej PLFA właściwej Toplidze, której przewodniczy Tomasz Włudarski a skład tworzą przedstawiciele klubów najwyższej klasy rozgrywkowej klub Zagłębie  Steelers Interpromex został ukarany grzywną 1000 PLN.  W regulaminowym terminie klub nie złożył odwołania od decyzji Komisji Dyscyplinarnej.

Dodatkowe konsekwencje dyscyplinarne po stronie Steelers ponieśli trener Jason Blasko oraz zawodnicy Mariusz Ostapowicz i Marcel Kramarczyk.

Trener Blasko został ukarany zawieszeniem na 3 mecze za karę podwójnego niesportowego zachowania po tym jak po pierwszym przewinieniu wykopał na murawę znaczniki przyboiskowe oraz piłkę.

Zawodnik Mariusz Ostapowicz został usunięty z boiska i ukarany zawieszeniem do końca sezonu  2013 za wygrażanie sędzinie.

Zawodnik Marcel Kramarczyk dopuścił się niegodnego reprezentanta Polski publicznego, wulgarnego  komentarza na temat pracy sędziów. Za to przewinienie zawodnik został ukarany zawieszeniem na jeden mecz.

Analiza nagrania wideo rzeczonego meczu (podobnie analizowane są spotkania klas rozgrywkowych, w których jest obowiązek rejestracji meczów) przyniosła kolejne zawieszenie. Karę dwumeczowej pauzy otrzymał zawodnik Kozłów Poznań Szymon Barczak za zrzucenie z głowy przeciwnika kasku po zakończeniu zagrania.

Wszystkie kary za powyższe cztery przewinienia zostały podtrzymane.

- Ostatnie wydarzenia, nie tylko w spotkaniu Kozły - Steelers, ale także w coraz większej liczbie innych meczów różnych klas rozgrywkowych są bardzo niepokojące i zupełnie nie licują z wizerunkiem futbolu amerykańskiego  pod egidą PLFA. Trwają prace nad zaostrzeniem kar za rażące przewinienia także pozaboiskowe. Uważnie monitorujemy także pracę sędziów. W przypadku udokumentowanych uchybień także wobec nich wyciągane są stosowne konsekwencje. Jesteśmy zdeterminowani by wykluczać nie tylko często niestety chamskie zachowania, ale także takie, które co gorsza coraz częściej po prostu są niebezpieczne. Nie pozwolimy, by kibice PLFA byli świadkami wydarzeń, które niszczą wypracowany w ostatnich 7 latach przez setki osób wizerunek naszego sportu. Tolerancji dla takich zachowań nie ma i nie będzie - skomentował Jędrzej Stęszewski, prezes PLFA.

 

Biuro Prasowe PLFA
biuroprasowe@plfa.pl