Rewanż za psikusa

9 maj 2012

W niedzielę 13 maja o godzinie 14:00, na stadionie Posnanii przy ulicy Słowiańskiej 78 w Poznaniu zostanie rozegrany mecz szóstej kolejki sezonu zasadniczego Topligi. W spotkaniu tym Kozły Poznań podejmą Dom-Bud Tigers Kraków.

Gospodarz:  Kozły Poznań (1-4)
Gość: Tigers Kraków (1-4)
Data i godzina: 13 maja, 14:00
Stadion:  Posnania, ul. Słowiańska 78, Poznań
Liga: Topliga
Bilety: 5 PLN

Drużyna z Poznania nie może doczekać się rewanżu za porażkę z pierwszego kwietnia br. Dla Kozłów był to zupełnie nieśmieszny, primaaprilisowy psikus. - W zespole poprawiliśmy dyscyplinę i organizację gry. Jesteśmy także mocniejsi dzięki zaangażowaniu Marka, Deante oraz Johnny’ego. – deklaruje Marcin Śniadecki, prezes Kozłów. Taki był cel tego potrójnego transferu, w którym poznaniacy pokładają duże nadzieje. Głównie te związane ze zmianą niezadowalającego ich ligowego bilansu. Śniadecki zapewnia, że nowi zawodnicy zżyli się już z drużyną. - Z każdym kolejnym treningiem poznają się dokładniej i lepiej odczytują swoją grę - mówi.

Po trzech porażkach z rzędu krakowskie Tygrysy zajmują obecnie ostatnie miejsce w tabeli Topligi. Przedsezonowy cel drużyny nie uległ jednak zmianie. - Skupiamy się na kolejnych zwycięstwach. Naszym planem jest wejść do play-off - zapowiada Dawid Ostręga, trener Tigers.

Przedstawiciele drużyny z Małopolski nie uznają zwycięstwa w pierwszym meczu z poznanianami za primaaprilisowy wybryk. Jednak Ostręga podkreśla, że jego zespół w niedzielę stanie do walki z odmienionymi Kozłami. - To jest całkiem inna drużyna. Teraz, tak jak niestety wszystkie drużyny w Toplidze, poznanianie polegają na importach, co jest długoterminową zagrożeniem dla futbolu amerykańskiego w Polsce - komentuje Ostręga.

Przygotowania Małopolan do kolejnych meczów ligowych przynoszą jednak sporą niespodziankę. -  Jestem ogromnie zadowolony tym, że udało mi się dogadać z drużyną Kraków Knights. Będziemy trenować razem. Jest to bardzo pozytywny krok futbolu w naszym mieście. Obecność Rycerzy na treningach bardzo nam pomoże się przygotować do meczu mecz i wierzę, że pozytywnie wpłynie na wyniki kolejnych starć - oznajmia Ostręga.

To jest całkiem inna drużyna. Teraz, tak jak niestety wszystkie drużyny w Toplidze, poznanianie polegają na importach, co jest długoterminową zagrożeniem dla futbolu amerykańskiego w Polsce.
Dawid Ostręga, trener Tigers

Mimo słabych wyników w pierwszej rundzie Topligi, aspiracje obu niedzielnych rywali są wysokie. Zapytany o perspektywę półfinałową prezes Kozłów studzi nastroje i radzi powstrzymać się ze spekulacjami oraz zaczekać na wyniki najbliższych spotkań z Tygrysami, a także z aktualnym liderem Topligi - Devils Wrocław. Jednak póki co zespół skupia się na nadchodzącym meczu i nie zamierza lekceważyć przeciwnika. - Tygrysy to klasowy zespół. Ich rozgrywający Filip Mościcki napsuł nam sporo krwi w poprzednim starciu w Krakowie. To jeden z najlepszych rozgrywających w Polsce. – komplementuje rywali Śniadecki. Z drugiej strony zapewnia zdecydowanie, że tym razem Kozły grając u siebie zapewnią rywalom sporo nieoczekiwanych „atrakcji”.

W poprzednim meczu z Kozłami świetnie dysponowany był rozgrywający krakowian Filip Mościcki. Dawid Ostręga postawie formacji ofensywnej swojej drużyny upatruje szansę na zwycięstwo – Mocno wierzę w naszą formację ataku. Gdy poprawnie egzekwujemy zaplanowane zagrywki, to wszystkie drużyny mają problemy z zatrzymaniem nas – kończyOstręga.

Czy mocna defensywa Kozłów zatrzyma atak Tygrysów? Czy przyjezdni poradzą sobie z nowymi, zaoceanicznymi nabytkami Wielkopolan?  Tego dowiemy się późniejszym popołudniem w najbliższą niedzielę.


Bartosz Zając
b.zajac@bp.plfa.pl
Biuro Prasowe PLFA