PLFA J-11: Otwarcie sezonu w Krakowie, Tychach, Poznaniu i Toruniu

Autor: Jakub Kaczmarek Opublikowano dnia: 1 września 2017 | Komentarze: 0

Po inauguracji sezonu na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu przyszedł czas na otwarcie rozgrywek dla pozostałych drużyn. Tym razem młodych adeptów futbolu będzie można oglądać w Krakowie, Tychach, Poznaniu i Toruniu.

Grupa Południowa

Kraków Kings vs. Wolverines Opole

Data i godzina:  2 września, godz. 12:00
Stadion: WKS Wawel ul Podchorążych 3, Kraków
Bilety: 10zł

Po raz pierwszy w historii PLFA J-11 rozgrywki zawitają do Krakowa. Po awansie do Topligi Królowie posyłają w bój swoją sekcję juniorską w nadziei na długofalową inwestycję. Aż pięciu zawodników posiada doświadczenie z minionego sezonu PLFA I. Trzech z formacji defensywnej (linebackerzy Mateusz Boksa i Dawid Marzec) oraz dwóch z ofensywnej (skrzydłowy Bernard Wiązania i liniowy Jacek Zawadzki). Pomimo, że to debiutancki sezon, już teraz trener Piotr Jarocki ma duży komfort w doborze składu meczowego, dzięki czemu żaden z zawodników nie musi być zbyt mocno eksploatowany.

Rosomaki z Opola przyjeżdżają nie tyko w celu zdobycia pierwszych punktów w tym sezonie, ale i udowodnienia, że są warte więcej niż wskazuje na to ich zeszłotygodniowy wynik z Panterami. Po ostatnim meczu doszło do wielu zmian w systemie gry, natomiast do składu wróciło kilku zawodników, którzy nie mogli pojawić się przed tygodniem. Jak zapewniają trenerzy drużyna jest lepiej zsynchronizowana, co powinno przynieść efekty w Krakowie.

- Staram się uczyć moich zawodników, przede wszystkim, akcji podaniowych, co jest niezwykle istotnym elementem w futbolu seniorskim. Jednak nie będziemy korzystać tylko z takich rozwiązań, a zaprezentujemy bardziej zbilansowany dobór zagrywek. Rosomaki, jak najbardziej, są w naszym zasięgu. Oglądaliśmy ich mecz we Wrocławiu, więc jesteśmy dobrze przygotowani do tego starcia. Chcemy ten mecz wygrać i kroczyć po kolejne zwycięstwa - odpowiada Piotr Jarocki, trener główny Kraków Kings.

- Drużyna Kings to znów bardziej doświadczony oponent, ale chcemy powalczyć o wygraną. Czy sprostamy faworytowi pokaże już pierwsza kwarta. Atmosfera w drużynie jest świetna, a zawodnicy nie zrazili się pierwszym wysoko przegranym meczem. Nie możemy doczekać się wyjścia na krakowskie boisko - przekonuje Adam Mazurek, prezes Wolverines Opole.

Tychy Falcons vs. Panthers Wrocław

Data i godzina:  3 września, godz. 17:00
Stadion: boisko boczne Stadionu Śląskiego, ul. Katowicka 10, Chorzów
Bilety: 10zł

To spotkanie powinno być jednym z najciekawszych starć w grupie południowej. Tyszanie wracają do rozgrywek po roku przerwy o wiele silniejsi i bardziej doświadczeni. Dowodzi o tym fakt, że wielu zawodników (m.in. Daniel Kulawiak, Mikołaj Kosicki, Kacper Pustołka), których zobaczymy na boisku, zbierało w tym roku szlify w Toplidze. Po za tym skład meczowy zasilony jest również graczami z zaprzyjaźnionych klubów Silesia Rebels oraz Hammers Łaziska Górne. To wszystko składa się na duże aspiracje Sokołów, które nie zamierzają nikomu odstępować pola.

Swoją wartość będą mogli udowodnić już w pierwszym meczu, w którym przyjdzie im się zmierzyć z Panthers Wrocław. Aktualni mistrzowie przyjadą do Chorzowa podbudowani wysokim zwycięstwem z Wolverines Opole. Trener główny Jakub Samel dokonał drobnych zmian w swoim składzie, jednak przy 54 zawodnikach grających na podobnym poziomie, może sobie pozwolić na drobne rotacje. O ile filozofia defensywna Panthers jest powszechnie znana (skutecznie, bez błędów), o tyle w formacji ofensywnej trenerzy szykują kilka nowych zagrywek, które mają zmylić przeciwnika.

- Zawodnicy podchodzą do meczu bardzo poważnie. Przyjdzie nam się mierzyć z bardzo dobrą drużyną, która jest faworytem w naszej grupie, więc będzie to dla nas bardzo ważne starcie. Jednak w naszych szeregach też znajdują się zawodnicy, którzy mogą pochwalić się grą na wyższym poziomie rozgrywkowym. Ostatecznie wszystko zweryfikuje boisko - zapowiada Jacek Kozub, wiceprezes Tychy Falcons.

- Nie będę ukrywać, że celem każdej Pantery jest zawsze zwycięstwo. Największym atutem młodzieży z Tychów jest, jak co roku, fizyczność. Warte podkreślenia jest to, iż nominalny rozgrywający waży 100 kg i ma prawie 2 metry wzrostu! Skoro jednak już trzykrotnie udało nam się przełamać przewagę, mamy nadzieję, że i tym razem nie będzie inaczej - mówi Karolina Janas, kierownik sekcji juniorskiej Panthers Wrocław.

Grupa Zachodnia

Patrioci Poznań vs. Bydgoszcz Archers

Data i godzina:  2 września, godz. 14:00
Stadion: Stadion POSiR, ul. Warmińska 1, Poznań
Bilety: normalny – 10zł; ulgowy – 5 zł (uczniowie, studenci); bezpłatny – dzieci do 12 roku życia

Dla sekcji juniorskich to pierwszy w historii pojedynek pomiędzy tymi klubami. Dla Łuczników to dopiero pierwsze przetarcia na tym poziomie rozgrywek, podczas gdy Patrioci szkolą młodych adeptów futbolu od początku istnienia organizacji. Poznanianie największy sukces odnieśli przed rokiem zdobywając wicemistrzostwo Polski. W tym sezonie udało im się utrzymać większość trzonu drużyny, choć zabraknie w składzie graczy Angels Toruń oraz Kozłów Poznań. Na szczęście dla klubu, udało się ich zastąpić nowymi rekrutami, którzy mieli szansę zebrać pierwsze szlify w PLFA J-8. Ponadto ciężar gry na swoje barki wezmą z pewnością na siebie rewelacyjny Witold Gajewski na spółkę ze skrzydłowym Maurycym Wawrzyniakiem oraz tacy zawodnicy jak Wojciech Bykowicz, Bartosz Wiśniewski i najbardziej doświadczony Krzysztof Spychała. Wszyscy mają również za sobą występy w PLFA II.

Łucznicy, choć występować będą w roli beniaminka, mogą napsuć krwi swoim rywalom. Ich sekcja liczy ponad 40 zawodników, którzy mają doświadczenia w PLFA J-8 oraz PLFA I. Dzięki temu posiadają mocno zbilansowany skład pod względem formacji, jak i fizycznym. W drużynie nie brakuje indywidualności, tak jak chociażby Szymon Płóciennik, Jakub Kubacki, Szymon Januszewski, Bartosz Zawistowski, Bartosz Kuczkowski, czy Kacper Witkowski. Jednak jak wszyscy przekonują - ich najmocniejszą stroną jest kolektyw.

- Tak naprawdę ta drużyna dopiero się kształtuje i zobaczymy więcej po pierwszych meczach. Wierzymy w powtórzenie lub poprawę wyniku sprzed roku. Najważniejsze jest jednak stworzenie dobrych warunków do gry i rozwoju zawodnikom tak, żeby byli jak najlepiej przygotowani do debiutu w rozgrywkach seniorskich w kolejnych sezonac. - twierdzi Bartosz Kimnes, trener Patriotów Poznań.

- Do meczu podchodzimy z szacunkiem. Traktujemy tak każdego przeciwnika, mimo, że zdarzyło się nam nie otrzymać tego samego w zamian. Wiemy kim są i jakie mają nastawienie na juniorów. Z pewnością jest to drużyna, która będzie walczyć o każdy punkt i ostateczne zwycięstwo. Jednak tak się składa, że mamy identyczne plany. Jedyne co nas różni to doświadczenie w juniorskich jedenastkach, ale wierzę głęboko, że moi zawodnicy i z tym sobie poradzą, dzięki czemu wyjdziemy zwycięsko z tego ciężkiego meczu - zapowiada trener główny bydgoszczan, Adrian Kuźniewski.

Angels Toruń vs. Kozły Poznań

Data i godzina:  3 września, godz. 14:30
Stadion: Szosa Chełmińska 75, Toruń
Bilety: wstęp bezpłatny

Dotychczas torunianie występowali w PLFA J-11 pod banderą innego poznańskiego klubu – Patriotów. Tym razem udało im się zebrać odpowiednią liczbę zawodników, aby wystawić swoich podopiecznych w barwach rodzimego klubu. Na obecną chwilę skład liczy ponad 30 graczy, co może i nie jest komfortem. Jednak w tym przypadku celem nadrzędnym jest ogranie zawodników występujących na szczeblu PLA J-8 oraz PLFA II, które niedawno zakończyli. Trenerzy nie chcą, aby na ich podopiecznych ciążyła presja wyniku, ale oczekują, że zawodnicy zaprezentują doby poziom i będą czerpali radość z gry.

Za to poznańskie Kozły do rozgrywek podchodzą po swoim największym juniorskim sukcesie – czwartym miejscu w PLFA J-8. Choć skład nieco się zmieni, to jednak trzon i morale zespołu zostały zachowane. Jak twierdzą przedstawiciele drużyny ich siłą jest kolektyw i solidne przygotowanie. Choć do tej pory ich sekcja juniorska nie odnosiła wielu sukcesów, to teraz z nową siłą na boisku i za linią boczną przeciwnicy muszą mieć się na baczności.

- Będzie to na pewno ciężki mecz. Kozły posiadają szeroką kadrę i sporo doświadczonych zawodników. Na szczęście wielu z nich znamy dość dobrze i liczę na to, że wpłynie to pozytywnie na naszą grę, i uda nam się rozpocząć sezon od zwycięstwa - tłumaczy Hubert Pińczak, prezes Aniołów z Torunia.

- Nastroje w naszej drużynie są tylko pozytywne. Tworzymy nie tylko drużynę sportową, ale jesteśmy ze sobą bardzo zżyci, prawie jak rodzina. Na pojedynek z Aniołami jesteśmy nastawieni bojowo, ale zarazem skoncentrowani i z pokorą pojedziemy do Torunia - zapowiada Gunther Krotsch, rozgrywający poznaniaków.

Jakub Kaczmarek
kaczmarek.jak94@gmail.com
Biuro Prasowe PLFA

Sonda

Które zespoły zagrają w finale PLFA J-11?